Tragedia w gospodarstwie pod Radziejowem
Radziejowscy śledczy, wspólnie z prokuraturą, badają przyczyny zdarzenia, do którego doszło w niedzielny poranek na terenie jednego z gospodarstw w gminie Osięciny. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, 34-letni mężczyzna prowadził prace związane z wycinką drzewa, posługując się piłą spalinową.
W pewnym momencie ścięte drzewo runęło w sposób, który uniemożliwił mężczyźnie ucieczkę – zostało przygniecione przez pień. Na miejsce natychmiast wezwano zespół ratownictwa medycznego, jednak lekarz mógł jedynie potwierdzić zgon poszkodowanego.
Policja i prokurator wyjaśniają okoliczności
Na miejscu pracowali funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Radziejowie oraz technik kryminalistyki. Czynności procesowe prowadzone były pod nadzorem prokuratora, co jest standardową procedurą w przypadku wypadków ze skutkiem śmiertelnym. Ich celem jest ustalenie, czy do tragedii przyczyniły się błędy w technice ścinania, niesprawny sprzęt, czy inne czynniki.
„Wyjaśniamy wszystkie okoliczności tego zdarzenia” – podkreśla aspirant sztabowy Marcin Krasucki, oficer prasowy KPP Radziejów.
To kolejny w ostatnich latach przypadek, który przypomina, jak niebezpieczna bywa praca z piłą spalinową bez odpowiedniego przygotowania i zabezpieczenia strefy wycinki. Statystyki Państwowej Inspekcji Pracy wskazują, że w sektorze rolniczym i leśnym dochodzi co roku do kilkudziesięciu poważnych wypadków związanych z obalaniem drzew – wiele z nich kończy się tragicznie.
Eksperci od bezpieczeństwa pracy zalecają, by przed rozpoczęciem wycinki zawsze ocenić kierunek naturalnego pochylenia drzewa, przygotować dwie drogi odwrotu oraz upewnić się, że w zasięgu upadku nie znajdują się osoby postronne. Warto też pamiętać o kasku, spodniach z wkładką antyprzecięciową i regularnej kontroli stanu łańcucha oraz hamulca piły.
Rodzinie i bliskim zmarłego składamy wyrazy współczucia.

