Kontrola drogowa w Bytoniu zakończona zatrzymaniem poszukiwanego
W Bytoniu, w powiecie radziejowskim, funkcjonariusze wydziału ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji w Radziejowie przeprowadzili rutynową kontrolę pojazdu marki Mercedes. Za kierownicą siedział 68-letni mieszkaniec województwa mazowieckiego. Jak się okazało, mężczyzna był poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Skierniewicach za wcześniejsze wykroczenia.
Podczas sprawdzania danych w systemach informatycznych policjanci ustalili, że 68-latek ma do odbycia karę lub może ją zastąpić wpłatą grzywny. Zgodnie z dyspozycją sądu, mężczyzna stanął przed wyborem: areszt lub uregulowanie zaległości finansowych. Bez wahania wybrał drugą opcję i natychmiast przelał wymaganą kwotę na konto sądu.
Dlaczego zwlekał z płatnością?
Zatrzymany nie potrafił wyjaśnić, dlaczego nie uregulował zobowiązania wcześniej. Tłumaczył się jedynie, że nie spodziewał się kontroli. Jak podkreślają policjanci, takie sytuacje zdarzają się regularnie – wiele osób poszukiwanych przez wymiar sprawiedliwości decyduje się na zapłatę dopiero w momencie zatrzymania, co pozwala im uniknąć pobytu w zakładzie karnym.
„Zgodnie z przepisami, jeśli skazany uiści grzywnę przed rozpoczęciem odbywania kary, sąd może uznać karę za wykonaną. To często ostatnia szansa na uniknięcie aresztu” – wyjaśnia asp. sztab. Marcin Krasucki, oficer prasowy KPP Radziejów.
Według danych Ministerstwa Sprawiedliwości, co roku w Polsce odnotowuje się kilkadziesiąt tysięcy przypadków osób poszukiwanych za wykroczenia, które dobrowolnie regulują zaległości dopiero po interwencji służb. W wielu przypadkach kończy się to właśnie na kontroli drogowej lub legitymowaniu.
Konsekwencje i przestroga
Mężczyzna uniknął aresztu, ale jego przypadek pokazuje, jak ważne jest terminowe regulowanie zobowiązań. Policja apeluje o sprawdzanie swoich danych w rejestrach sądowych – można to zrobić bezpłatnie w każdej chwili. Dzięki temu unikniemy stresu i nieprzyjemności podczas podróży.
Zdarzenie miało miejsce wczoraj, 29 września 2026 roku. Funkcjonariusze przypominają, że kontrola drogowa to nie tylko sprawdzenie trzeźwości i dokumentów, ale także weryfikacja ewentualnych zaległości wobec wymiaru sprawiedliwości.

